Usłyszałam dzwonek pod moją poduszką otworzyłam ledwo jedno
oko próbując wyłączyć ten budzik. Po
woli wyszłam z cieplutkiego łóżka podeszłam do okna odsłoniłam rolety a przez szybę wdarło się piękne wschodzące
słoneczko zapowiadał się piękny piątkowy dzień . Wyjęłam z szafy przygotowanie
ciuchy i powędrowałam do łazienki w celu przygotowania się do uczelni.
Usłyszałam głos Emily popędzający mnie ,wyszłam z łazienki już gotowa zjadłam śniadanie i krzyknęłam do Emily
- gotowa już !?
- tak, tak !
I wyszła z naszego mieszkania pozamykałam wszystko i
wyruszyliśmy do auta , miałam nadzieję że zdążymy na wykłady bo trochę się
opóźniliśmy z tym wyszykowaniem się . Zaparkowałam na parkingu i obie poszliśmy
w stronę wielkiego białego budynku , weszłam do środka i odetchnęłam z ulga jak
zobaczyłam jeszcze ludzi na korytarzu . Szliśmy obie przez długi wąski korytarz
który po bokach miał same drzwi do sal , było szaro jak to z rana wszyscy
jeszcze wyglądali na śpiących . Zbliżaliśmy się do sali w której miał się odbyć
nasz pierwszy wykład wszyscy już po woli wchodzili więc byliśmy punktualnie.
Wykłady ciągnęły się w nieskończoność co raz spoglądam na wszystkich ale oni
podobnie jak ja byli zajęci zupełnie czyś innym niż słuchanie wykładowcy. Bawiłam się długopisem myśląc że zaraz koniec
wykładu ale nawet połowę go nie minęło , spojrzałam na Emily ale ona też nie
słuchała tylko była zajęta telefonem, po chwili wyjęłam i ja swój telefon
weszłam na neta i zaczęłam przeglądać różne strony żeby czas mi szybciej miną.
Nim się obejrzałam wszyscy zaczęli zbierać swoje rzeczy i wychodzić wrzuciłam
swój zeszyt do torby i wyszłam na korytarz. Następne wykłady miałam mieć na
górze, szłam wolnym krokiem za Emily po schodach aż do momentu gdy poczułam
lekkie wibracje mojego telefonu ,to była Alice nasza znajoma napisała mi sms’a
a raczej przypomniał że jesteśmy z nią umówione dziś wieczorem na imprezę do
jakiegoś klubu ,zastanawiałam się do jakiego nas zabierze. Schowałam telefon z
powrotem do kieszeni i nim się obejrzałam a byłam już na korytarzu. Podeszłam
pod salę w której mieliśmy mieć kolejny wykład ,usłyszałam jak ktoś wypowiada
moje imię odwróciłam się i zauważyłam koleżanki z mojej grupy które mnie wołały
żebym do nich podeszła , bez wahania zaczęłam iść w ich stronę zastanawiając się czego od mnie chcą , nie
myliłam się co do tej sprawy chciały sobie poplotkować i pogadać jak zwykle, co
raz spoglądam na moją przyjaciółkę , ale ona była zajęta swoim telefonem.
Weszliśmy do Sali wszyscy zajęli już swoje miejsca i zaczął się bardzo nudny i
długi wykład . Stałam już przy wyjściu z dużego białego budynku czekając na
Emily po chwili stała tuż obok mnie dając mi znak że możemy już iść do auta. Po
drodze zajechałam do restauracji na obiad
już nie chciało nam się gotować. Poczułam
lekkie szturchanie mnie otworzyłam
powoli oczy i zobaczyłam nad sobą Emily.
- Ej, nie śpij , wstawaj !
-daj mi spać.
- wstawiaj się szykować na imprezę! Masz godzinę na to.
- no już wstaję .
Nie chętnie otworzyłam oczy i powoli wyszłam z łóżka . Podeszłam
do szafy i rozglądałam się szukając jakiś ciuchów , wzięłam je idąc do łazienki
zamknęłam drzwi i od razu weszłam pod prysznic. Została mi ostatnia czynność
musiałam sobie nałożyć lekki makijaż.
- wychodź już z tej łazienki bo Alice już na nas czeka !
- no już idę , chwila!
Zaparkowaliśmy pod nie znanym mi jeszcze dość sporym
niebieskim budynkiem wokół wszędzie samochody
, było ich naprawdę dużo . Weszliśmy przez średniej wielkości drzwi i na
oczy ujrzałam super klub był naprawdę fajny wszyscy się mieścili i nie było
ciasno . Szliśmy można powiedzieć że
zygzakiem omijając roztańczonych ludzi , siedziałam przy barze obserwując jak
Alice tańczy ze swoim chłopakiem szukałam wzrokiem Emily ale nie mogłam jej
odnaleźć. Odwróciłam się do barmana i zamówiłam drinka po chwili dostałam go
oraz miły uśmiech od tego młodego pana robiącego wspaniałe drinki. Upiłam łyka
i zauważyłam że dwóch młodych
,wysokich chłopaków idzie w moją stronę.
- przepraszam ale siedzisz tu tak sama chodź potańczyć.
wstałam z wysokiego krzesła nic nie mówiąc i idąc w stronę
parkietu a oni za mną, po godzinie zaczęłam się dobrze bawić . lecz upłynęło następne pół godziny a mi zaschło w gardle . Siadłam z powrotem na
krzesło i zamówiłam kolejnego drinka.
Zobaczyłam nie daleko
mnie mega przystojnego chłopaka lecz wokół niego stały jakieś dziewczyny i
kleiły się do niego jak by go nie
widziały , odwrócił się tak że zobaczyłam jego twarz już wiem dlaczego wokół
niego tle lasek . Był naprawdę mega przystojny
te jego loczki doprowadzały mnie do szaleństwa ubrany był w granatową
koszulę i czarne rurki z nie
dowierzaniem patrzyłam się na zielonookiego . Zobaczyłam jego wzrok i uśmiech skierowany na
mnie uświadomiłam sobie że przez cały czas gapię się na niego zrobiło mi się
nie zręcznie, serce miałam w gardle ,na polikach od razu malowały się
rumieńce szybko się odwróciłam w drugą
stronę, wypiłam drinka i poszłam tańczyć. Można powiedzieć że impreza jest
bardzo udana wszyscy się raczej dobrze bawią i stwierdziłam że muszę to miejsce
częściej odwiedzać. Z zamyślenia wyrwała mnie Emily pytając czy pójdę z nią do
samochodu bo cos zostawiła, bez żadnych wahań zgodziłam się i podążyłam za nią.
Idąc przez tłum roztańczonych i dobrze bawiących się ludzi byłam już przy
drzwiach wyjściowych i w tedy zobaczyłam zielonookiego stał tam z ochroniarzem
i gadali o czymś próbowałam nie spoglądać na niego , rumieńce znów pojawiły się pa Polikach i
szłam co raz szybciej żeby mnie nie zauważył . W końcu doszliśmy do auta Emily
wzięła to co potrzebowała i mogliśmy znów wrócić na parkiet . Zagłębiłam się z
moją przyjaciółką w środek Sali i tańczyliśmy z jakimiś chłopakami , nagle
poczułam na moim ramieniu czyjąś dłoń odwróciłam się i nie mogłam uwierzyć to
był on. Uśmiechną się do mnie i zapytał czy z nim zatańczę , odpowiedziałam
prawie pół szeptem że, tak i zaczęliśmy tańczyć no ale cóż piosenka się
skończyła ,chciałam mu już podziękować za taniec i iść w swoja stronę lecz
on wziął mnie za rękę i zaprowadził w
bardziej wyciszone miejsce usiedliśmy na skurzanych kanapach i on jako pierwszy
zaczął rozmowę.
-. Jestem Harry . podał i
rękę na przywitanie się
- Nina
- słodko wyglądasz jak się czerwienisz . pierwszy raz jesteś
w tym klubie? bo jakoś nigdy nigdy nie miałem okazji cię zobaczyć a jestem tu
nawet często. Uśmiech wkradł się na
jego ustach
- nie jestem tu pierwszy raz . odwzajemniłam uśmiech
Rozmowa ciągnęła się w nieskończoność , ale z rozmowy wyrwał
mnie dźwięk dzwonka mojej komórki
przeszukam torebkę i wyjęłam zdobycz , przeprosiłam na chwile Harrego i
odeszłam od niego parę kroków by odebrać telefon . To była Emily mówiąca mi bym
już się zbierała bo oni chcą już wracać do domu . podeszłam do Harrego i
powiedziałam że musze już iść na co on zagregował grymasem ale na koniec spytał się czy dam mu swój numer nie chętnie się
zgodziłam .Wróciłam do domu Emily
otworzyła drzwi a ja od razu poszłam do mojego pokoju nie mogąc się doczekać aż
będę na swoim łóżku.