sobota, 18 maja 2013

Rozdział 1


Usłyszałam dzwonek pod moją poduszką otworzyłam ledwo jedno oko próbując wyłączyć  ten budzik. Po woli wyszłam z cieplutkiego łóżka podeszłam do okna odsłoniłam rolety  a przez szybę wdarło się piękne wschodzące słoneczko zapowiadał się piękny piątkowy dzień . Wyjęłam z szafy przygotowanie ciuchy i powędrowałam do łazienki w celu przygotowania się do uczelni. Usłyszałam głos Emily popędzający mnie ,wyszłam z łazienki już gotowa  zjadłam śniadanie i krzyknęłam do Emily
- gotowa już !?
- tak, tak !
I wyszła z naszego mieszkania pozamykałam wszystko i wyruszyliśmy do auta , miałam nadzieję że zdążymy na wykłady bo trochę się opóźniliśmy z tym wyszykowaniem się . Zaparkowałam na parkingu i obie poszliśmy w stronę wielkiego białego budynku , weszłam do środka i odetchnęłam z ulga jak zobaczyłam jeszcze ludzi na korytarzu . Szliśmy obie przez długi wąski korytarz który po bokach miał same drzwi do sal , było szaro jak to z rana wszyscy jeszcze wyglądali na śpiących . Zbliżaliśmy się do sali w której miał się odbyć nasz pierwszy wykład wszyscy już po woli wchodzili więc byliśmy punktualnie. Wykłady ciągnęły się w nieskończoność co raz spoglądam na wszystkich ale oni podobnie jak ja byli zajęci zupełnie czyś innym niż słuchanie wykładowcy.  Bawiłam się długopisem myśląc że zaraz koniec wykładu ale nawet połowę go nie minęło , spojrzałam na Emily ale ona też nie słuchała tylko była zajęta telefonem, po chwili wyjęłam i ja swój telefon weszłam na neta i zaczęłam przeglądać różne strony żeby czas mi szybciej miną. Nim się obejrzałam wszyscy zaczęli zbierać swoje rzeczy i wychodzić wrzuciłam swój zeszyt do torby i wyszłam na korytarz. Następne wykłady miałam mieć na górze, szłam wolnym krokiem za Emily po schodach aż do momentu gdy poczułam lekkie wibracje mojego telefonu ,to była Alice nasza znajoma napisała mi sms’a a raczej przypomniał że jesteśmy z nią umówione dziś wieczorem na imprezę do jakiegoś klubu ,zastanawiałam się do jakiego nas zabierze. Schowałam telefon z powrotem do kieszeni i nim się obejrzałam a byłam już na korytarzu. Podeszłam pod salę w której mieliśmy mieć kolejny wykład ,usłyszałam jak ktoś wypowiada moje imię odwróciłam się i zauważyłam koleżanki z mojej grupy które mnie wołały żebym do nich podeszła , bez wahania zaczęłam iść w ich stronę  zastanawiając się czego od mnie chcą , nie myliłam się co do tej sprawy chciały sobie poplotkować i pogadać jak zwykle, co raz spoglądam na moją przyjaciółkę , ale ona była zajęta swoim telefonem. Weszliśmy do Sali wszyscy zajęli już swoje miejsca i zaczął się bardzo nudny i długi wykład . Stałam już przy wyjściu z dużego białego budynku czekając na Emily po chwili stała tuż obok mnie dając mi znak że możemy już iść do auta. Po drodze zajechałam do restauracji  na obiad już nie chciało nam się gotować.  Poczułam lekkie szturchanie mnie otworzyłam  powoli oczy i zobaczyłam nad sobą Emily.
- Ej, nie śpij , wstawaj !
-daj mi spać.
- wstawiaj się szykować na imprezę! Masz godzinę na to.
- no już wstaję .
Nie chętnie otworzyłam oczy i powoli wyszłam z łóżka . Podeszłam do szafy i rozglądałam się szukając jakiś ciuchów , wzięłam je idąc do łazienki zamknęłam drzwi i od razu weszłam pod prysznic. Została mi ostatnia czynność musiałam sobie nałożyć lekki makijaż.
- wychodź już z tej łazienki bo Alice już na nas czeka !
- no już idę , chwila!
Zaparkowaliśmy pod nie znanym mi jeszcze dość sporym niebieskim budynkiem wokół wszędzie samochody  , było ich naprawdę dużo . Weszliśmy przez średniej wielkości drzwi i na oczy ujrzałam super klub był naprawdę fajny wszyscy się mieścili i nie było ciasno . Szliśmy  można powiedzieć że zygzakiem omijając roztańczonych ludzi , siedziałam przy barze obserwując jak Alice tańczy ze swoim chłopakiem szukałam wzrokiem Emily ale nie mogłam jej odnaleźć. Odwróciłam się do barmana i zamówiłam drinka po chwili dostałam go oraz miły uśmiech od tego młodego pana robiącego wspaniałe drinki. Upiłam łyka i zauważyłam że dwóch młodych  ,wysokich  chłopaków  idzie w moją stronę.
- przepraszam ale siedzisz tu tak sama chodź potańczyć.
wstałam z wysokiego krzesła nic nie mówiąc i idąc w stronę parkietu a oni za mną, po godzinie zaczęłam się dobrze bawić  . lecz upłynęło następne pół godziny  a mi zaschło w gardle . Siadłam z powrotem na krzesło i zamówiłam kolejnego drinka.
Zobaczyłam  nie daleko mnie mega przystojnego chłopaka lecz wokół niego stały jakieś dziewczyny i kleiły się do niego  jak by go nie widziały , odwrócił się tak że zobaczyłam jego twarz już wiem dlaczego wokół niego tle lasek . Był naprawdę mega przystojny  te jego loczki doprowadzały mnie do szaleństwa ubrany był w granatową koszulę i czarne rurki  z nie dowierzaniem patrzyłam się na zielonookiego .  Zobaczyłam jego wzrok i uśmiech skierowany na mnie uświadomiłam sobie że przez cały czas gapię się na niego zrobiło mi się nie zręcznie, serce miałam w gardle ,na polikach od razu malowały się rumieńce  szybko się odwróciłam w drugą stronę, wypiłam drinka i poszłam tańczyć. Można powiedzieć że impreza jest bardzo udana wszyscy się raczej dobrze bawią i stwierdziłam że muszę to miejsce częściej odwiedzać. Z zamyślenia wyrwała mnie Emily pytając czy pójdę z nią do samochodu bo cos zostawiła, bez żadnych wahań zgodziłam się i podążyłam za nią. Idąc przez tłum roztańczonych i dobrze bawiących się ludzi byłam już przy drzwiach wyjściowych i w tedy zobaczyłam zielonookiego stał tam z ochroniarzem i gadali o czymś próbowałam nie spoglądać na niego ,  rumieńce znów pojawiły się pa Polikach i szłam co raz szybciej żeby mnie nie zauważył . W końcu doszliśmy do auta Emily wzięła to co potrzebowała i mogliśmy znów wrócić na parkiet . Zagłębiłam się z moją przyjaciółką w środek Sali i tańczyliśmy z jakimiś chłopakami , nagle poczułam na moim ramieniu czyjąś dłoń odwróciłam się i nie mogłam uwierzyć to był on. Uśmiechną się do mnie i zapytał czy z nim zatańczę , odpowiedziałam prawie pół szeptem że, tak i zaczęliśmy tańczyć no ale cóż piosenka się skończyła ,chciałam mu już podziękować za taniec i iść w swoja stronę lecz on  wziął mnie za rękę i zaprowadził w bardziej wyciszone miejsce usiedliśmy na skurzanych kanapach i on jako pierwszy zaczął rozmowę.
-. Jestem Harry .      podał i rękę na przywitanie się
- Nina
- słodko wyglądasz jak się czerwienisz . pierwszy raz jesteś w tym klubie? bo jakoś nigdy nigdy nie miałem okazji cię zobaczyć a jestem tu nawet często.   Uśmiech wkradł się na jego ustach
- nie jestem tu pierwszy raz .  odwzajemniłam uśmiech
Rozmowa ciągnęła się w nieskończoność , ale z rozmowy wyrwał mnie dźwięk dzwonka mojej komórki  przeszukam torebkę i wyjęłam zdobycz , przeprosiłam na chwile Harrego i odeszłam od niego parę kroków by odebrać telefon . To była Emily mówiąca mi bym już się zbierała bo oni chcą już wracać do domu . podeszłam do Harrego i powiedziałam że musze już iść na co on zagregował  grymasem ale na koniec spytał  się czy dam mu swój numer nie chętnie się zgodziłam  .Wróciłam do domu Emily otworzyła drzwi a ja od razu poszłam do mojego pokoju nie mogąc się doczekać aż będę na swoim łóżku.

czwartek, 16 maja 2013

Wstęp




Cześć Wszystkim !



Opowiadanie jest przygodą poznania się obojgu nastolatków  ,a  co z tego wyniknie?

Dowiecie się czytając blog...na pewno będzie się wiele działo w ich życiu . Mam nadzieję że wam się

spodoba :)